Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

June 25 2012

mythoughts
Dziś widzę, jak dorasta coś z niczego,
mythoughts
Pot, mogę tyrać jeśli będziemy we dwoje.

April 01 2012

mythoughts
Mam nieznośny zwyczaj przejmowania się pierdołami
Reposted fromK8 K8 viagwiazdeczka gwiazdeczka
mythoughts
Jest tylko jeden sposób, żeby zacząć: zacząć.
Reposted fromTangledUp TangledUp viagwiazdeczka gwiazdeczka

March 22 2012

mythoughts
8899 3d58 500
Każdy ma swój wiatrak, z którym walczy.
Reposted fromguitarist guitarist
mythoughts
Nadeszła już pora,
żeby to wszystko rzucić i trochę oszaleć.
— T. Różycki
Reposted fromPaniZemsta PaniZemsta

March 10 2012

mythoughts
“ Oryginalność trzeba mieć w sobie, a nie na sobie ”

Reposted bykatrysia katrysia
mythoughts

  - Spójrz w Niebo ...Spojrzałeś ?
  - Tak , ale po co ?
  - Choć jesteśmy tak daleko od siebie,zawsze patrzymy w to samo niebo. To pomaga uporać się z tęsknotą
Reposted byPettruci Pettruci
mythoughts
“ - Przecież można się starać dla siebie.
- Dla siebie to się śpi do południa.

February 28 2012

mythoughts
Rany na sercu mamy przez takich jakich ja Wy, bo Wy uważacie, że wiecie jak mamy żyć ! O kim mamy śnić, z kim być, o czym marzyć i co najlepszego mogłby nam się przydarzyć ! 
— bunt młodych
mythoughts

O co tu chodzi ?!

mythoughts

bo chodzi tylko o to aby być tu, zapomnieć o wszystkim i zacząć żyć znów.

 

mythoughts
Ludzie bezdomnie podobnie do mnie.

February 16 2012

mythoughts

Wiem, że na pewno trafię do nieba, bo w piekle już byłem...

- Mythoughts.

February 10 2012

mythoughts

Pamiętasz stary dawne czasy szkolne, ?
Najlepszy byłeś zawsze w całej 6B potęga w bójce i w nauce orzeł rój dziewuch zawsze w Tobie kochał się.

— Eljot

February 08 2012

mythoughts
Ludzie często w nocy mają zupełnie inne emocje niż rano. Nie mówiąc o postanowieniach.
— J.L.Wiśniewski "Los powtórzony"
Reposted fromniezwyykla niezwyykla viadontaskmewhy dontaskmewhy
mythoughts
5410 f5a2 500
Rynek Starego Miasta w Warszawie nocą
Józef Pankiewicz
Reposted frompanimruk panimruk viadontaskmewhy dontaskmewhy
mythoughts
3394 af34
Reposted fromsbguys sbguys viadontaskmewhy dontaskmewhy
mythoughts

"Błazen"

I nic już nie muszę mieć więcej
Mam wszystko to czego mi trzeba...
Z radości rokładając ręce...
Dumnie unoszę je do nieba...
I wdycham spokojnie powietrze...
Nic więcej złego się nie stanie...
Więc przytul mnie mocno raz jeszcze...
Zatańczmy nasz ostatni taniec...
I nocą do Ciebie się wkradnę...
I spustoszę wnet Twoje serce...
Kiedy obudzi nas poranek...
Znikną nasze serca kamienne...
Więc powiedz mi proszę raz jeszcze...
Jak wyglądać ma moje życie...
Wiem nie zobaczę Cię więcej...
A w lustrze tylko me marne odbicie...

I marzę o tym by znikneły i te sny...
Nawet, gdy w duszy milknie burza...
Co nadal miesza...
Nie chcę tak dłużej...
Nauczyć żyć się muszę, bo się uduszę...
Bo się uduszę...

Wdycham spokojnie powietrze...
Ale ja już nie chcę tak...
Nie będę więcej tu błaznował Tobie po Tobie...
Nauczyć się żyć muszę...
Zdradziłaś mnie, znudziłaś się...
Zdradziłaś mnie, znudziłaś się...
Nie będę Twoim sługą...
Nie będę Twoim sługą...

Ile kłamsta dokoła, nie ja już nie chcę tak...
Jeśli mam tak właśnie żyć to wolę zostać unplugged...
Nie będę więcej tu błaznował Tobie muzyko, kobieto...
Będę znikał powoli pod tą dźwięków stertą...
Będąc odopowiedzialnym za swój los...
Marzyłem o tylu rzeczach, szczęście zawsze było o włos...
I tak teraz próbując znów wiatr w ręce złapać...
Wspominam, i nie wiem czy śmiać się czy płakać...
Z pełną świadomością za wypowiedziane słowa...
Cóż bywa, przecież teraz nie będę załować...
Nie ma od nowa...
Chyba zaczynam rozumieć, zrobiłem z siebie idiotę...
Czy to Ty, bo już się w tym gubię...
Zdradziłaś mnie weno, znudziłaś się weno...
Cześć bywaj całuski wszystkiego dobrego...
Nie mam do Ciebie żalu chociaż wiesz, że kocham cię...
Że jesteś mi potrzebna do życia niczym tlen...
Lecz już nie będę Twoim sługą...
To i tak trwało za długo...
Nie chcesz mnie to sobie znajdę wenę drugą...
Wiem ona też mnie zdradzi, coż można poradzić...
Taki nasz los, byśmy mogli się z sobą zabawić...
I wszystko jest jasne, tak już będzie na zawsze...
Podejdź bliżej, niech na Ciebie ostatni raz popatrzę...
I znikaj w ramach przeprosin na Twe życie zamach...
Już więcej Ci się nie uda mojego serca złamać...

Wdycham spokojnie powietrze...
Ale ja już nie chcę tak...
Nie będę więcej tu błaznował Tobie po Tobie...
Nauczyć się żyć muszę...
Zdradziłaś mnie, znudziłaś się...
Zdradziłaś mnie, znudziłaś się...
Nie będę Twoim sługą...
Nie będę Twoim sługą...

mythoughts
Wśród morza ewentualności: tego, co potrzebne, mniej potrzebne i zbyteczne, tego, co przyjemne, a pożyteczne, tego, co szkodliwe, bardziej szkodliwe, a smakowite, tego, co opłacalne, bardziej opłacalne, a krzywdzące drugiego człowieka, tego, co prawdziwe, mniej prawdziwe, kłamliwe, ale dające korzyści. Nie zgubić się w tym gąszczu ani nie rozstrzygać fałszywie. Nie zgubić się ani na chwilę, ani na miesiąc, ani na całe życie. Umieć wrócić, gdy się pobłądzi. Umieć odkryć błąd, przyznać się do tego, że się było nieuczciwym, brutalnym, egoistycznym, że się skrzywdziło drugiego człowieka. Potrzeba drugiego człowieka , który pomoże, ostrzeże, upomni w imię dobra, życzliwości. Potrzeba drugiego człowieka, który uratuje od rozpaczy. Potrzeba człowieka wiernego, który nie zdradzi nie odejdzie, nie opuści, nie zdarzy się czas próby, niepowodzeń, klęsk, katastrof życiowych, gdy wszyscy się odsuną, potępią, zapomną, który pocieszy, podeprze, poda rękę, pozwoli uwierzyć siebie, przyniesie nadzieję i radość. Bo miłość to bycie do dyspozycji, to gotowość do tego, by usłużyć, pomóc, przydać się, zaopiekować się. To chęć, by być potrzebnym. Czas jest zawsze tym egzaminatorem, przed którym nie ostanie się żadna złuda, zaślepienie.
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl