Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
mythoughts

"Błazen"

I nic już nie muszę mieć więcej
Mam wszystko to czego mi trzeba...
Z radości rokładając ręce...
Dumnie unoszę je do nieba...
I wdycham spokojnie powietrze...
Nic więcej złego się nie stanie...
Więc przytul mnie mocno raz jeszcze...
Zatańczmy nasz ostatni taniec...
I nocą do Ciebie się wkradnę...
I spustoszę wnet Twoje serce...
Kiedy obudzi nas poranek...
Znikną nasze serca kamienne...
Więc powiedz mi proszę raz jeszcze...
Jak wyglądać ma moje życie...
Wiem nie zobaczę Cię więcej...
A w lustrze tylko me marne odbicie...

I marzę o tym by znikneły i te sny...
Nawet, gdy w duszy milknie burza...
Co nadal miesza...
Nie chcę tak dłużej...
Nauczyć żyć się muszę, bo się uduszę...
Bo się uduszę...

Wdycham spokojnie powietrze...
Ale ja już nie chcę tak...
Nie będę więcej tu błaznował Tobie po Tobie...
Nauczyć się żyć muszę...
Zdradziłaś mnie, znudziłaś się...
Zdradziłaś mnie, znudziłaś się...
Nie będę Twoim sługą...
Nie będę Twoim sługą...

Ile kłamsta dokoła, nie ja już nie chcę tak...
Jeśli mam tak właśnie żyć to wolę zostać unplugged...
Nie będę więcej tu błaznował Tobie muzyko, kobieto...
Będę znikał powoli pod tą dźwięków stertą...
Będąc odopowiedzialnym za swój los...
Marzyłem o tylu rzeczach, szczęście zawsze było o włos...
I tak teraz próbując znów wiatr w ręce złapać...
Wspominam, i nie wiem czy śmiać się czy płakać...
Z pełną świadomością za wypowiedziane słowa...
Cóż bywa, przecież teraz nie będę załować...
Nie ma od nowa...
Chyba zaczynam rozumieć, zrobiłem z siebie idiotę...
Czy to Ty, bo już się w tym gubię...
Zdradziłaś mnie weno, znudziłaś się weno...
Cześć bywaj całuski wszystkiego dobrego...
Nie mam do Ciebie żalu chociaż wiesz, że kocham cię...
Że jesteś mi potrzebna do życia niczym tlen...
Lecz już nie będę Twoim sługą...
To i tak trwało za długo...
Nie chcesz mnie to sobie znajdę wenę drugą...
Wiem ona też mnie zdradzi, coż można poradzić...
Taki nasz los, byśmy mogli się z sobą zabawić...
I wszystko jest jasne, tak już będzie na zawsze...
Podejdź bliżej, niech na Ciebie ostatni raz popatrzę...
I znikaj w ramach przeprosin na Twe życie zamach...
Już więcej Ci się nie uda mojego serca złamać...

Wdycham spokojnie powietrze...
Ale ja już nie chcę tak...
Nie będę więcej tu błaznował Tobie po Tobie...
Nauczyć się żyć muszę...
Zdradziłaś mnie, znudziłaś się...
Zdradziłaś mnie, znudziłaś się...
Nie będę Twoim sługą...
Nie będę Twoim sługą...

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl